Życie w zgodzie z naturą – chwilowa moda, czy ostatnia deska ratunku?

Pomysł na życie w zgodzie z naturą staje się ostatnio dość popularnym trendem. Popularnym jest on jednak zwykle jedynie w teorii. W praktyce jest to nadal dość niszowa idea. Fakt, że świadomie niszczymy naszą planetę jest niezaprzeczalny. Świadomie niszczymy jednak również własne zdrowie. Niewiedza? Lenistwo? Bezmyślność? Wygoda? Jaka jest Twoja wymówka?

Jak wyglądał Twój dzisiejszy dzień? Co jadłeś? Co robiłeś? O czym myślałeś? O czym nie myślałeś? Czego nie zrobiłeś? Czego nie zjadłeś? Jak wyglądał Twój wczorajszy dzień? Jak wyglądał ostatni tydzień, miesiąc, rok?

JA – a cały świat

Zastanawiałeś się kiedyś jak wiele zależeć może od trybu życia, jaki prowadzisz? To, że nasza działalność w sposób bezpośredni (i negatywny) wpływa na planetę wie już każdy przedszkolak. Jedni się tym przejmą i zaczną faktycznie coś zmieniać, inni pójdą za modowym trendem – pokażą światu, że „aktywnie działają”, a potem przerzucą się na nową modę. Jeszcze inni przejmą się na chwilę i zaraz zapomną lub stwierdzą, że problem ich nie dotyczy. Będą również tacy, którzy stwierdzą, że może i by chcieli coś zmienić, ale w pojedynkę to i tak nie ma sensu, że sami nie wygrają przecież z ludzkością.

Życie w zgodzie z naturą – muszę, czy chcę?

W całej tej eko-modzie bardzo często zapominamy o nas samych, o naszych bliskich, naszych dzieciach, rodzinach. Czym tak naprawdę jest życie w zgodzie z naturą? Nie jest to z pewnością lista reguł i zasad, których musimy przestrzegać. To wzorzec zachowań, którego powinniśmy chcieć przestrzegać. Człowiek ma to do siebie, że z trudem przychodzi mu wykonywanie tego, co musi. Zwykle znajdzie sobie setki wymówek i usprawiedliwień, aby tego nie wykonać. Dlaczego? Taka już nasza natura. Życia w zgodzie z naturą musimy chcieć – inaczej nic z tego nie wyjdzie.

love natura

Dlaczego ważne by chcieć życia w zgodzie z naturą?

Pamiętajmy o Ziemi – nie niszczmy jej swoimi działaniami. Ale pamiętajmy również o nas samych. Czy gdyby leżała przed Tobą trucizna (nie taka, która zabija na miejscu – ale taka, która zabija stopniowo) – zjadłbyś? Pójdźmy o krok dalej – czy z pełną świadomością dałbyś tę truciznę swoim dzieciom? Dlaczego więc codziennie wrzucasz w siebie i swoich najbliższych kolejne porcje szkodliwego jedzenia? Większość dzisiejszych produktów „jedzeniem” jest już tylko z nazwy. Więcej w nich chemii i sztucznych dodatków, niż cennych właściwości potrzebnych Twojemu organizmowi. To samo tyczy się niestety również innych obszarów Twojego „życia” – kosmetyki, „lekarstwa”, środki do pielęgnacji domu…

W dzisiejszych czasach każdy zapatrzony jest tylko na siebie. Jesteś pewien, że wielcy producenci dbają zatem właśnie o Ciebie? Że zależy im na tym byś był zdrowy? Dbają o własne portfele. Nie można zarobić miliardów na owocach, które popsują się w 3 dni – można je „troszkę ulepszyć” i wytrzymają 2 tygodnie. Małe, pokręcone marcheweczki kiepsko się prezentują – ale te leciutko ulepszone, długie i proste to co innego – od razu rośnie sprzedaż! Po co wyleczyć, jeśli można zarabiać lecząc? Takich przykładów można wymyślić miliony. Ale czy to aby na pewno wymysły? Myślisz, że nie ma w nich choć ziarnka prawdy? Myślisz, że to wszystko teorie spiskowe?

Natura – a JA

Kiedy ostatni raz wyłączyłeś komputer, facebooka, telefon i po prostu wyszedłeś podziwiać piękno przyrody? Kiedy ostatni raz wyłączyłeś swój umysł z „codzienności” by cieszyć się „teraźniejszością”? Stanąłeś kiedyś, by po prostu podziwiać piękny widok, czy zachód słońca – bez robienia mu zdjęć i szukania jak najlepszych kadrów? Kiedy ostatni raz zadbałeś o własne zdrowie – nie wtedy gdy boli, tak na zapas? Ile czasu poświęcasz swojej rodzinie? Podniósłbyś papier na ulicy? A gdyby leżał blisko Twojego domu? A gdyby leżał w Twoim domu? Czy potrafiłbyś „przetrwać” tydzień bez technologicznych udogodnień? No dobrze, wytrwałbyś jeden dzień?

Zdajesz sobie sprawę z tego jak wiele tracisz teraźniejszości dla nowoczesności?

 

Może zatem warto pomyśleć wreszcie o sobie? Jeśli sami nie zadbamy o siebie nikt za nas tego nie zrobi. Może warto zamienić wiedzę w świadomość, a wygodę i lenistwo w codzienną rutynę? A może okaże się, że trend życia w zgodzie z naturą „dla siebie”, pomoże Ci w zrozumieniu idei życia w zgodzie z naturą „dla natury”? Czy nie będzie to wielki krok naprzód dla całego świata? Wszystko przecież kiedyś zaczęło się od czyjegoś postanowienia.

 

Love Natura – Kochamy to, co naturalne!

Spodobał Ci się nasz artykuł? Udostępnij go znajomym!
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://lovenatura.pl/zycie-w-zgodzie-z-natura/
Twitter
INSTAGRAM

Agnieszka Matuszewska

Zawsze staram się być jak najbliżej natury i to z niej czerpać siłę. Uwielbiam zwierzęta, kocham zieleń, wolną przestrzeń i kontakt z przyrodą. Jestem mgr Biotechnologii. Interesuję się zdrowym odżywianiem i medycyną naturalną. Zdając sobie sprawę z tego jak wygląda dzisiejszy przemysł, staram się wszystko (co jestem w stanie) przygotowywać sama, z naturalnych składników - od uprawy własnych warzyw począwszy, po wyrób wędlin, kosmetyków, środków czystości. Kocham gotować. Cały czas uczę się medycyny naturalnej i ziołolecznictwa. W wolnych chwilach poszerzam również swoje umiejętności w tematyce rękodzieła i DIY. Prywatnie, jestem mamą dwóch cudownych, pełnych energii maluchów, w których chcę zaszczepić miłość do natury.

Podoba Ci się nasza strona? Podziel się nią ze znajomymi :)