Liście zmieniają kolor jesienią, bo drzewo przestaje wytwarzać zielony chlorofil i rozkłada go, a cenne składniki chowa na zimę. Wtedy wychodzą na wierzch żółte i pomarańczowe barwniki, które siedziały w liściu przez całe lato. Czerwień to osobna historia: antocyjany powstają dopiero jesienią, z cukrów, które zostały w liściu.
Tak w skrócie opisuje ten proces Mariola Rabska z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku: składniki chlorofilu drzewo odkłada m.in. w korzeniach. Sygnałem do startu jest krótszy dzień, który drzewo „mierzy” fotoreceptorami – fitochromem, czułym na światło czerwone, i kryptochromem, czułym na niebieskie.
Żółty był w liściu od wiosny
Mówimy, że liście „żółkną”, jakby ktoś je jesienią przemalowywał. A przecież żółć i pomarańcz to karotenoidy i ksantofile, obecne w liściu od maja. Latem pomagają chlorofilowi łapać światło i chronią chloroplasty przed wolnymi rodnikami. Po prostu nie było ich widać spod zieleni.
Jesień niczego tu nie dodaje. Ona zdejmuje zasłonę.
Skąd czerwień? Z cukru i chłodnych nocy
Z czerwienią jest inaczej. Według materiałów edukacyjnych Departamentu Zasobów Naturalnych stanu Illinois antocyjany powstają jesienią z cukrów uwięzionych w liściach. Ciepłe, słoneczne dni dają dużo cukru, a chłodne noce sprawiają, że nie odpływa on z liścia. Ten sam barwnik w kwaśnej glebie da raczej czerwień, w zasadowej – purpurę.
Która pogoda jaką jesień maluje:
- słoneczne dni i chłodne noce – najmocniejsze czerwienie,
- pochmurna, deszczowa jesień – raczej złoto i żółć,
- susza – liście potrafią opaść prawie bez zmiany koloru,
- nagłe zimno – liść może zamrzeć, zanim się wybarwi.
Synoptycy IMGW zapowiadają na koniec października dużo chmur, przelotny deszcz i 8–12°C. Jeśli więc w tym tygodniu w parku przeważa żółć nad purpurą, to nie przypadek.
I wyjątek, który psuje szkolną regułę: klon czerwony, mimo nazwy, potrafi przebarwić się na żółto – zwracają na to uwagę specjaliści z Kórnika. Tamtejsza parrotia perska trzyma kolorowe liście nawet do grudnia.
Ile światła ubyło od czerwca – nasze wyliczenie
| Dzień | Długość dnia w Warszawie (ok.) |
|---|---|
| 21 czerwca 2026 | 16 h 45 min |
| 23 września 2026 | 12 h |
| 28 października 2026 | 9 h 45 min |
| 30 listopada 2026 | 8 h 05 min |
| 21 grudnia 2026 | 7 h 45 min |
Policzyliśmy to ze wzoru na deklinację Słońca dla 52,2°N, z poprawką na refrakcję; wynik może różnić się od tablic o kilka minut. Wniosek: dziś drzewo dostaje o około 7 godzin światła mniej niż w najdłuższy dzień roku. Trudno się dziwić, że przestaje inwestować w zieleń.
A potem liść spada – i bardzo dobrze
U nasady ogonka tworzy się warstwa odcinająca, sterowana hormonami i enzymami. Liść odpada przy wietrze albo pod własnym ciężarem, a rozłożony na ziemi oddaje składniki, które korzenie mogą pobrać ponownie. Dlatego grabienie wszystkiego do worka to strata dla ogrodu. Palenie zresztą też – sprawdź, ile kosztuje mandat za palenie liści na działce.
Co zrobić z liśćmi w listopadzie: kompost, okrycie rabat, ściółka pod krzewy – plan prac znajdziesz w rubryce Z kalendarza ogrodnika.
Fot. Jesienne liście klonu. Poliphilo / Wikimedia Commons, CC0, commons.wikimedia.org.





Rozmowa pod artykułem