Rośliny balkonowe

Co posadzić na balkonie po pelargoniach w październiku? Które rośliny przetrwają przymrozki i zimę?

Co posadzić na balkonie po pelargoniach w październiku? Sprawdź, które rośliny wytrzymają przymrozki, jak je pielęgnować i zabezpieczyć na zimę.

Co posadzić na balkonie po pelargoniach w październiku? Które rośliny przetrwają przymrozki i zimę?
Co posadzić na balkonie po pelargoniach w październiku? Które rośliny przetrwają przymrozki i zimę?
W tym artykule
  1. Co posadzić zamiast pelargonii w październiku?
  2. 1. Wrzosy – najlepsze na słoneczny balkon
  3. 2. Kapusta ozdobna – im chłodniej, tym ciekawsze kolory
  4. 3. Żurawki – kolorowe liście zamiast kwiatów
  5. 4. Bratki – mogą zakwitnąć ponownie wiosną
  6. 5. Turzyce – dekoracyjne trawy na wiele miesięcy
  7. Które rośliny przetrwają zimę, a które tylko jesienne przymrozki?
  8. Jak połączyć jesienne rośliny w jednej skrzynce?
  9. Czy można wykorzystać ziemię po pelargoniach?
  10. Jak zabezpieczyć jesienny balkon przed mrozem?
  11. Czy w październiku jest jeszcze czas na sadzenie?
  12. Co zrobić z pelargoniami po zdjęciu ich z balkonu?

Pelargonie coraz słabiej kwitną, noce stają się chłodniejsze, a balkon powoli traci letnie kolory. Nie trzeba jednak zostawiać pustych skrzynek aż do wiosny. W serwisie informacyjnym lovenatura.pl sprawdzamy, jakie rośliny można posadzić w październiku zamiast pelargonii, które poradzą sobie z pierwszymi przymrozkami i na co zwrócić uwagę, jeśli mają pozostać na balkonie przez całą zimę.

Wrzosy, kapusta ozdobna, żurawki czy bratki potrafią odmienić jesienny balkon w ciągu jednego popołudnia. Nie wszystkie mają jednak podobne wymagania. Jedne zachowają ładny wygląd tylko do nadejścia większych mrozów, inne mogą rosnąć w donicach przez kolejne sezony. Ta różnica ma znaczenie szczególnie teraz, kiedy czasu na ukorzenienie się przed zimą pozostaje coraz mniej.

Co posadzić zamiast pelargonii w październiku?

Wybór roślin najlepiej zacząć od sprawdzenia warunków na balkonie. Na słonecznej, osłoniętej od wiatru loggii sprawdzą się inne gatunki niż na północnym balkonie, gdzie przez większą część dnia panuje cień i wilgoć.

Warto również zdecydować, czy nowa kompozycja ma być tylko jesienną dekoracją, czy ma przetrwać do wiosny. Nie każdą roślinę trzeba kupować ponownie w następnym sezonie.

1. Wrzosy – najlepsze na słoneczny balkon

Co posadzić na balkonie po pelargoniach w październiku? Które rośliny przetrwają przymrozki i zimę?

Wrzosy są jednym z najbardziej oczywistych wyborów po pelargoniach, ale ich popularność ma uzasadnienie. Dobrze wyglądają nawet wtedy, gdy większość letnich kwiatów już przekwitła. Można wybierać spośród odmian o białych, różowych, fioletowych i purpurowych kwiatach.

Do jesiennych skrzynek szczególnie nadają się wrzosy pączkowe. Ich pąki pozostają zamknięte, dzięki czemu długo utrzymują kolor i lepiej znoszą niesprzyjającą pogodę.

Najważniejsze wymagania wrzosów to:

  • Stanowisko: słoneczne lub bardzo jasne, najlepiej osłonięte przed silnym wiatrem.
  • Podłoże: kwaśne i przepuszczalne, przeznaczone do roślin wrzosowatych.
  • Podlewanie: ziemia powinna pozostawać lekko wilgotna, ale korzenie nie mogą stać w wodzie.
  • Zimowanie: możliwe na zewnątrz, pod warunkiem ochrony bryły korzeniowej przed silnym mrozem i przesuszeniem.

Wrzosy często tracą dobrą kondycję nie z powodu samego chłodu, lecz przez przesuszenie małej doniczki albo wodę zalegającą przy korzeniach.

Nie należy więc pozostawiać ich na całą jesień w ciasnych, sklepowych osłonkach bez odpływu. Jeśli mają rosnąć dłużej, lepiej przesadzić je do odpowiedniego pojemnika.

2. Kapusta ozdobna – im chłodniej, tym ciekawsze kolory

Co posadzić na balkonie po pelargoniach w październiku? Które rośliny przetrwają przymrozki i zimę?

Kapusta ozdobna może zaskoczyć osoby, które kojarzą balkon wyłącznie z kwitnącymi roślinami. Jej rozety przypominają duże kwiaty, a liście przybierają odcienie kremowej bieli, różu, fioletu i zieleni.

Co ciekawe, chłodniejsze dni sprzyjają wybarwianiu się wielu odmian. Dlatego kapusta ozdobna często wygląda szczególnie efektownie właśnie wtedy, gdy pelargonie kończą już sezon.

Najlepiej ustawić ją w miejscu jasnym, w żyznym, przepuszczalnym podłożu. Znosi lekkie przymrozki i może zachować dekoracyjny wygląd także późną jesienią. Nie oznacza to jednak, że każda roślina przetrwa całą zimę. Długotrwały mróz, zalegająca woda oraz cykle zamarzania i odmarzania mogą uszkodzić liście.

Jak wskazuje Zielony Ogródek, kapusta ozdobna dobrze nadaje się do jesiennych kompozycji w pojemnikach, zwłaszcza w zestawieniu z chryzantemami.

To dobry wybór dla osób, które chcą szybko uzyskać wyrazisty efekt, bez konieczności czekania na nowe kwiaty.

3. Żurawki – kolorowe liście zamiast kwiatów

Co posadzić na balkonie po pelargoniach w październiku? Które rośliny przetrwają przymrozki i zimę?

Jeżeli balkon jest zacieniony albo słońce dociera na niego tylko przez kilka godzin, warto zainteresować się żurawkami. Nie potrzebują kwiatów, by wyglądać dekoracyjnie. Ich największą ozdobą są liście – od jasnozielonych, przez miedziane i karmelowe, aż po niemal czarne.

Żurawki są bylinami, więc przy odpowiedniej pielęgnacji nie trzeba wymieniać ich co roku. Wiele odmian zachowuje część liści również zimą, chociaż wygląd roślin zależy od pogody i konkretnej odmiany.

Do uprawy w pojemniku warto wybrać większą donicę z odpływem. Żurawki najlepiej rosną w przepuszczalnym podłożu, które nie wysycha całkowicie, ale też nie pozostaje stale mokre.

W październiku można posadzić dobrze rozwinięte egzemplarze kupione w szkółce. Młode, słabo ukorzenione sadzonki będą bardziej narażone na uszkodzenia podczas pierwszej zimy.

„Odporność rośliny w gruncie nie oznacza takiej samej odporności w pojemniku”.Źródło: Zielony Ogródek

To szczególnie ważne w przypadku żurawek. Nawet mrozoodporną odmianę warto zabezpieczyć przed silnym wychłodzeniem korzeni, zwłaszcza gdy rośnie w niewielkiej skrzynce zawieszonej na balustradzie.

4. Bratki – mogą zakwitnąć ponownie wiosną

Co posadzić na balkonie po pelargoniach w październiku? Które rośliny przetrwają przymrozki i zimę?

Bratki nie są zarezerwowane wyłącznie na wiosenne balkony. Odmiany przeznaczone do jesiennych nasadzeń mogą kwitnąć podczas łagodnej pogody, a po zimowej przerwie ponownie wypuszczać kwiaty, gdy temperatura wzrośnie.

Dobrym wyborem bywają odmiany drobnokwiatowe, często określane jako fiołki rogate. Wiele z nich dobrze radzi sobie w chłodzie, choć odporność poszczególnych odmian może się różnić.

Bratki warto sadzić w miejscu jasnym, ale niekoniecznie mocno nasłonecznionym przez cały dzień. Należy usuwać zwiędłe kwiaty i kontrolować wilgotność ziemi. Podczas bezmroźnej pogody nie powinny całkowicie wysychać.

Jesienny bratek nie musi kwitnąć nieprzerwanie przez zimę. Czasem jego największą zaletą jest to, że po chłodnych miesiącach ponownie ożywia balkon.

5. Turzyce – dekoracyjne trawy na wiele miesięcy

Co posadzić na balkonie po pelargoniach w październiku? Które rośliny przetrwają przymrozki i zimę?

Po letnich kwiatach pozostaje zwykle sporo pustej przestrzeni. Można ją wykorzystać na ozdobne turzyce, które wprowadzają do kompozycji lekkość i zachowują atrakcyjny pokrój również poza sezonem kwitnienia.

W sklepach ogrodniczych dostępne są odmiany o zielonych, kremowo obrzeżonych czy brązowawych liściach. Szczególnie dobrze prezentują się obok niskich żurawek i jesiennych bratków.

Trzeba jednak sprawdzić nazwę odmiany. Nie wszystkie turzyce sprzedawane jako rośliny dekoracyjne nadają się do zimowania w polskim klimacie. Niektóre wymagają osłoniętego stanowiska, a inne lepiej potraktować jako ozdobę sezonową.

Które rośliny przetrwają zimę, a które tylko jesienne przymrozki?

Sam napis „odporna na mróz” na etykiecie nie wystarczy. Roślina posadzona w ogrodzie ma znacznie lepiej chronione korzenie niż identyczny egzemplarz pozostawiony w małej doniczce na balkonie.

Poniższe zestawienie pomaga ocenić, czego można oczekiwać od najpopularniejszych roślin jesiennych.

RoślinaDekoracyjność jesieniąSzansa na zimowanie w donicy
WrzosyDługo zachowują kolor, szczególnie odmiany pączkoweTak, przy odpowiedniej ochronie korzeni i podlewaniu
Kapusta ozdobnaBardzo dobra, również po lekkich przymrozkachZwykle traktowana jako roślina sezonowa
ŻurawkiKolorowe liście przez wiele miesięcyTak, odmiany mrozoodporne przy zabezpieczeniu pojemnika
Bratki jesienneKwitną podczas łagodnej pogodyMogą przetrwać i ponownie kwitnąć wiosną
TurzyceLiście i dekoracyjny pokrójZależy od gatunku i odmiany
Chryzantemy doniczkoweObfite jesienne kwitnienieNiepewne; zależy od odmiany i warunków zimowania

Wśród roślin polecanych do zimowych pojemników przez brytyjskie Royal Horticultural Society (RHS) znajdują się między innymi bratki, żurawki, ozdobne kapusty i wybrane trawy. Organizacja podkreśla jednak konieczność zabezpieczenia donic oraz zapewnienia odpływu wody.

Jak połączyć jesienne rośliny w jednej skrzynce?

Wybieranie roślin wyłącznie według koloru to częsty błąd. Dwie rośliny mogą wyglądać obok siebie pięknie, ale potrzebować zupełnie innego podłoża.

Dobrym przykładem są wrzosy, które wymagają kwaśnej ziemi. Nie warto automatycznie sadzić ich razem ze wszystkimi pozostałymi gatunkami w podłożu uniwersalnym.

Na niewielkim balkonie można przygotować trzy proste zestawienia:

  • Na słoneczny balkon: dwa wrzosy o różnych kolorach oraz niewielka kapusta ozdobna ustawiona w osobnym pojemniku.
  • Do półcienia: żurawka o bordowych liściach, jasna turzyca odpowiednia do danego stanowiska i kilka drobnokwiatowych bratków.
  • Na balkon, który ma pozostać zielony zimą: odporna żurawka, mrozoodporna turzyca i niewielki iglak w dostatecznie dużej donicy.

Nie ma obowiązku umieszczania wszystkich roślin w jednej wspólnej ziemi. Można pozostawić je w osobnych pojemnikach produkcyjnych z odpływem i ustawić razem w większej dekoracyjnej skrzyni, pamiętając, by nie gromadziła się w niej woda. Ułatwia to podlewanie, wymianę pojedynczych roślin i późniejsze zabezpieczenie przed mrozem.

Czy można wykorzystać ziemię po pelargoniach?

To kuszące rozwiązanie, szczególnie gdy skrzynki są duże, a stare podłoże na pierwszy rzut oka wygląda dobrze. Nie zawsze jednak warto sadzić nowe rośliny bezpośrednio w tej samej ziemi.

Po całym lecie podłoże może być zbite, przerośnięte korzeniami i pozbawione dobrej struktury. Jeśli poprzednie rośliny chorowały, istnieje też ryzyko przeniesienia problemów na nowe nasadzenia.

Najbezpieczniej postąpić następująco:

  1. Usuń stare rośliny razem z większością korzeni.
  2. Oczyść skrzynkę i sprawdź otwory odpływowe.
  3. Wymień ziemię, jeżeli jest zbita, nieprzyjemnie pachnie lub pozostały w niej resztki chorych roślin.
  4. Dobierz nowe podłoże do konkretnych gatunków, zamiast używać jednej mieszanki do wszystkiego.
  5. Po posadzeniu podlej umiarkowanie i sprawdź, czy nadmiar wody swobodnie wypływa.

Nie trzeba natomiast zasilać nowych nasadzeń dużą dawką nawozu. Jesienią wzrost wielu roślin wyraźnie zwalnia, dlatego intensywne pobudzanie ich do wypuszczania młodych pędów nie jest pożądane.

Jak zabezpieczyć jesienny balkon przed mrozem?

Najwięcej problemów podczas zimowania sprawiają niewielkie doniczki ustawione w miejscach narażonych na wiatr. Ziemia szybko się w nich wychładza, a korzenie mają niewielką ochronę.

W poradniku dotyczącym uprawy roślin w pojemnikach RHS zwraca uwagę również na zagrożenie związane z nadmierną wilgocią zimą. Donice powinny mieć dobry odpływ, a pojemniki z roślinami wieloletnimi mogą wymagać dodatkowej izolacji.

Przed nadejściem silniejszych mrozów warto:

  • Przestawić donice bliżej osłoniętej ściany budynku.
  • Zdjąć szczególnie narażone skrzynki z balustrady i ustawić je w bezpieczniejszym miejscu.
  • Zabezpieczyć ścianki pojemników materiałem izolacyjnym, na przykład odpowiednią matą ochronną.
  • Oddzielić donice od bardzo zimnego podłoża przy użyciu stabilnej podstawy, nie blokując otworów odpływowych.
  • Podlewać w dni bez mrozu, jeśli ziemia zaczyna przesychać, i usuwać nadmiar wody z podstawek.

Najważniejsza zasada zimowania roślin balkonowych: chronić trzeba nie tylko liście i pędy, lecz przede wszystkim korzenie. Nawet odporna bylina może nie przetrwać zimy w przemarzającej, mokrej doniczce.

Czy w październiku jest jeszcze czas na sadzenie?

Tak, pod warunkiem że ziemia nie jest zamarznięta, a warunki pozwalają bezpiecznie ustawić nowe rośliny na balkonie. W październiku najlepiej wybierać już rozwinięte, zdrowe egzemplarze z dobrze uformowaną bryłą korzeniową.

Nie należy oczekiwać, że niewielkie sadzonki w ciągu kilku tygodni rozrosną się tak jak w maju czy czerwcu. Krótszy dzień i niższe temperatury ograniczają tempo wzrostu. Właśnie dlatego jesienna kompozycja powinna wyglądać atrakcyjnie od razu po posadzeniu.

Przy zakupie warto obejrzeć nie tylko kwiaty i liście, ale również podstawę pędów oraz wilgotność podłoża. Roślina z oznakami gnicia albo całkowicie przesuszoną bryłą korzeniową może mieć trudności z przyjęciem się przed zimą.

Co zrobić z pelargoniami po zdjęciu ich z balkonu?

Jeśli pelargonie są nadal zdrowe, nie trzeba ich wyrzucać tylko dlatego, że kończą kwitnienie. Można spróbować je przezimować w jasnym, chłodnym pomieszczeniu, w którym temperatura pozostaje powyżej zera.

W ten sposób da się jednocześnie przygotować jesienną dekorację balkonu i zachować ulubione odmiany pelargonii na kolejny sezon. Ważne, żeby przenieść je przed przymrozkami, ponieważ nie są roślinami odpornymi na zamarzanie.

Jeżeli natomiast balkon ma pozostać zielony przez większą część roku, najrozsądniejszym zakupem będą dobrze dobrane byliny, takie jak żurawki, oraz inne wieloletnie gatunki przystosowane do uprawy w pojemnikach.

Najprostszy wybór na październik? Wrzosy na słoneczne stanowisko, żurawki do półcienia, kapusta ozdobna dla mocnego jesiennego koloru i bratki, które przy sprzyjających warunkach mogą ponownie zakwitnąć wiosną. Dobrze dobrane rośliny pozwolą wykorzystać balkon także po zakończeniu sezonu pelargonii, bez konieczności wymieniania całej dekoracji przy pierwszym ochłodzeniu.

Jeśli część pelargonii nadal pozostaje na balkonie, warto też wiedzieć, jak uratować je po silnym wietrze i które kwiaty przenieść do domu.

Rozmowa pod artykułem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *.