Pełny kosz grzybów po weekendowym spacerze po lesie to przyjemny widok, ale również zadanie na resztę dnia. Nie wszystkie zebrane okazy warto wrzucać do suszarki. W serwisie informacyjnym lovenatura.pl sprawdzamy, które grzyby najlepiej zachowują smak po wysuszeniu, jak przygotować je do przechowywania i dlaczego nawet jeden nieodpowiedni okaz może zepsuć przygotowane zapasy.
Sezon wciąż trwa. W niedzielę 11 października w bieżących raportach grzybiarzy z Polski pojawiały się kolejne informacje o zbiorach podgrzybków i borowików, między innymi z województw mazowieckiego, opolskiego i śląskiego. To właśnie takie grzyby najczęściej trafiają później do domowych suszarek. Zanim jednak rozpoczniemy suszenie, warto dokładnie przejrzeć zawartość koszyka.
Jakie grzyby najlepiej nadają się do suszenia?
Najlepszy susz powstaje z grzybów o zwartym, zdrowym miąższu, które nie zawierają nadmiernej ilości wilgoci. Nie chodzi wyłącznie o gatunek. Nawet dorodny borowik może okazać się kiepskim materiałem do suszenia, jeśli jest stary, nasiąknięty wodą albo zaatakowany przez larwy owadów.
Wśród popularnych polskich grzybów szczególnie dobrze sprawdzają się trzy grupy:
- Borowiki szlachetne (prawdziwki) – jeden z najlepszych wyborów. Po wysuszeniu mają intensywny aromat, który doskonale sprawdza się w zupach, sosach i potrawach świątecznych. Młode, jędrne egzemplarze zwykle dają najlepszy efekt.
- Podgrzybki brunatne – dobrze nadają się do suszenia w plastrach. Ich zapach staje się wyraźniejszy, a odpowiednio przygotowany susz stanowi dobrą bazę do wielu potraw.
- Koźlarze – również można suszyć, pod warunkiem że są świeże i zdrowe. Warto zwrócić uwagę na trzony, które u starszych egzemplarzy bywają twarde lub włókniste.

O jakości domowego suszu nie decyduje wielkość zbiorów, lecz to, co zostanie po dokładnym przejrzeniu każdego grzyba.
Podobne gatunki wymienia Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Kamieniu Pomorskim w zaleceniach dotyczących suszenia opublikowanych 19 sierpnia 2026 roku. Inspekcja zwraca uwagę przede wszystkim na świeżość owocników oraz brak jakichkolwiek oznak psucia.
Czy można suszyć maślaki, kurki i rydze?
To częste pytanie, ponieważ po jesiennym grzybobraniu w koszyku rzadko znajdują się wyłącznie prawdziwki i podgrzybki. Odpowiedź zależy od gatunku, ale również od tego, czy suszenie rzeczywiście pozwoli zachować jego walory smakowe.
Maślaki – można, ale wymagają przygotowania
Maślaki mają charakterystyczną, często śliską skórkę na kapeluszu. Zatrzymuje ona wilgoć i utrudnia równomierne suszenie. Jeśli mamy świeże, prawidłowo rozpoznane jadalne maślaki, można je wysuszyć po wcześniejszym usunięciu lepkiej skórki.
Nie są jednak tak wygodne w obróbce jak podgrzybki czy borowiki. Szczególnie po deszczowym grzybobraniu potrzebują więcej uwagi.
Kurki i rydze – nie zawsze warto wkładać je do suszarki
Kurki, czyli pieprzniki jadalne, po suszeniu mogą stać się twarde i nabrać gorzkiego posmaku. Podobny problem dotyczy rydzów i niektórych innych grzybów blaszkowych. Dlatego nie należą one do pierwszego wyboru przy przygotowywaniu domowego suszu.
Jeśli zależy nam na ich charakterystycznym smaku, lepiej rozważyć inne odpowiednie dla danego gatunku metody przetwarzania, zamiast automatycznie suszyć cały zbiór.
Ważne: nie należy utożsamiać przydatności grzyba do suszenia z jego jadalnością. Każdy gatunek musi zostać prawidłowo rozpoznany, a niektóre jadalne warunkowo grzyby wymagają szczególnej obróbki przed spożyciem.
Których grzybów nie wolno suszyć? Stan jest równie ważny jak gatunek
Najczęstszy błąd polega na odkładaniu do suszenia okazów, które nie wyglądają już wystarczająco dobrze, by przygotować z nich świeży posiłek. Tymczasem suszenie nie zatrzymuje wcześniejszego procesu psucia ani nie usuwa toksyn trujących grzybów.
„Do suszenia nadają się wyłącznie grzyby świeże, nierobaczywe i przede wszystkim bez jakichkolwiek oznak psucia”.Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Kamieniu Pomorskim, zalecenia dotyczące suszenia grzybów.
Podczas przeglądania koszyka należy odrzucić:
- Grzyby stare i przejrzałe – szczególnie te o miękkim, rozpadającym się miąższu i wyraźnie zmienionej strukturze.
- Okazy z oznakami pleśni lub gnicia – nie nadają się do uratowania przez usunięcie widocznie uszkodzonego fragmentu.
- Grzyby silnie zaatakowane przez larwy – przekrojenie kapelusza i trzonu pozwala zobaczyć kanaliki, których często nie widać z zewnątrz.
- Egzemplarze rozmoknięte, zaparzone i nieświeże – zwłaszcza jeśli długo leżały ściśnięte w nieprzewiewnym opakowaniu.
- Grzyby, których gatunek budzi choćby najmniejszą wątpliwość – nawet jeśli wyglądają zdrowo i mają przyjemny zapach.
Nie warto również suszyć grzybów pochodzących z miejsc silnie zanieczyszczonych, na przykład bezpośredniego sąsiedztwa ruchliwych dróg czy składowisk odpadów. Usunięcie wody nie sprawi, że znikną z nich nagromadzone zanieczyszczenia.
Jak przygotować grzyby do suszenia krok po kroku?
Najlepiej rozpocząć pracę jeszcze tego samego dnia, w którym wróciliśmy z lasu. Grzyby szybko tracą świeżość, szczególnie jeśli zostały przyniesione w foliowej torbie albo pozostawione na długo w ciepłym pomieszczeniu.

- Rozłóż zbiory i przeprowadź selekcję. Oddziel zdrowe, pewnie rozpoznane jadalne okazy od uszkodzonych i wątpliwych. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do gatunku, nie rozpoczynaj jego krojenia ani suszenia.
- Oczyść kapelusze i trzony. Usuń igliwie, piasek, ziemię i liście za pomocą małego nożyka, miękkiego pędzelka albo lekko wilgotnej ściereczki.
- Nie mocz grzybów w wodzie. Grzyby przeznaczone do suszenia najlepiej czyścić na sucho. Dodatkowa wilgoć wydłuża cały proces i utrudnia uzyskanie dobrego suszu.
- Przekrój każdy większy okaz. Sprawdź wnętrze trzonu oraz kapelusza. Dopiero po takim obejrzeniu łatwiej ocenić stan miąższu.
- Pokrój grzyby na podobnej grubości plastry. W praktyce wygodne są kawałki o grubości około 3–5 mm. Dzięki temu wysychają bardziej równomiernie. Małe, zdrowe grzyby można pozostawić w całości, choć ich suszenie potrwa dłużej.
- Rozłóż kawałki pojedynczą warstwą. Pozostaw między nimi niewielkie odstępy, aby ciepłe powietrze mogło swobodnie przepływać.
Dobry sposób na kontrolę zbiorów: zanim pokrojony grzyb trafi na sito, obejrzyj obie strony plastra. To ostatni wygodny moment na wychwycenie niepożądanych zmian w miąższu.
W jakiej temperaturze suszyć grzyby, żeby nie straciły aromatu?
Najwygodniejsza jest elektryczna suszarka do żywności z regulacją temperatury i sprawnym przepływem powietrza. Nie trzeba jednak posiadać specjalnego urządzenia. Grzyby można suszyć również w odpowiednio ustawionym piekarniku.
Według wskazówek Państwowej Inspekcji Sanitarnej dotyczących domowego suszenia odpowiednie są następujące ustawienia:
- Suszarka elektryczna: rozpoczęcie od około 30–40°C, a następnie podniesienie temperatury do około 50°C.
- Piekarnik: około 40–50°C, najlepiej z termoobiegiem i możliwością odprowadzania wilgotnego powietrza, zgodnie z instrukcją urządzenia.
- Suszenie na powietrzu: tylko przy sprzyjającej, suchej pogodzie i dobrej wentylacji, z ochroną przed kurzem oraz owadami.
W piekarniku plastry należy co pewien czas sprawdzać i obracać. Zbyt wysoka temperatura może prowadzić do przypalenia, a niedostateczny przepływ powietrza sprawi, że grzyby będą długo pozostawały wilgotne.
Nie ma jednej liczby godzin odpowiedniej dla wszystkich zbiorów. Cienki plaster podgrzybka wyschnie szybciej niż mięsisty kawałek dużego borowika. Znaczenie mają również wilgotność początkowa, ilość grzybów na sitach i wydajność urządzenia.
Jak rozpoznać, że grzyby są już dobrze wysuszone?
Nie należy kierować się wyłącznie kolorem. Grzyby w trakcie suszenia naturalnie ciemnieją, ale ciemniejszy kapelusz nie oznacza jeszcze, że wewnątrz nie pozostała wilgoć.
Najlepiej sprawdzić kilka większych kawałków z różnych poziomów suszarki. Prawidłowo wysuszony plaster jest wyraźnie suchy, lekki i może zachować pewną elastyczność. Nie powinien być lepki, miękki ani wilgotny w środku.
Jeśli grubszy fragment nadal ugina się jak świeży grzyb lub po przełamaniu ma wilgotny środek, wymaga dalszego suszenia.
Nie pakuj ciepłych grzybów bezpośrednio do słoika. Po zakończeniu suszenia pozwól im ostygnąć w suchym miejscu. Zamknięcie ciepłego suszu może sprzyjać skraplaniu się wilgoci wewnątrz opakowania.
Jak przechowywać suszone grzyby, żeby nie spleśniały?

Największym zagrożeniem dla przygotowanych zapasów jest wilgoć. Nawet starannie wysuszone borowiki mogą stracić jakość, jeśli trafią do niewłaściwego pojemnika albo będą przechowywane przy kuchence, gdzie często unosi się para wodna.
Dobrym wyborem jest czysty, całkowicie suchy szklany słoik ze szczelną pokrywką. Można również wykorzystać odpowiednie metalowe pojemniki przeznaczone do kontaktu z żywnością.
Przy przechowywaniu warto pamiętać o kilku szczegółach:
- Trzymaj słoiki w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu.
- Nie mieszaj świeżo przygotowanego suszu z poprzednimi partiami, jeśli nie masz pewności, że wszystkie są równie suche.
- Oznacz pojemnik nazwą prawidłowo rozpoznanego gatunku oraz datą suszenia.
- Przez pierwsze dni kontroluj, czy na ściankach nie pojawia się skroplona wilgoć.
- Przy każdym użyciu sprawdzaj wygląd i zapach grzybów.
Jeżeli w słoiku pojawi się wilgoć, ale grzyby nie wykazują oznak zepsucia, należy ocenić ich stan i w razie potrzeby ponownie je dosuszyć. Natomiast suszu z widoczną pleśnią lub oznakami gnicia nie należy ratować. Taką partię trzeba wyrzucić, nawet jeśli zmiany widać tylko na części kawałków.
Suszenie wydłuża trwałość grzybów, ale nie daje gwarancji, że będą bezpieczne bez względu na warunki przechowywania.
Czy suszenie sprawia, że każdy grzyb staje się bezpieczny?
Nie. To szczególnie ważne w przypadku osób, które dopiero zaczynają przygodę z grzybobraniem. Ani suszenie, ani gotowanie nie stanowią niezawodnego sposobu na unieszkodliwienie toksyn obecnych w trujących gatunkach.
Państwowa Inspekcja Sanitarna przypomina w zaleceniach dotyczących bezpiecznego grzybobrania, że domowe metody rozpoznawania trujących grzybów są niewiarygodne. Nie można oceniać bezpieczeństwa owocnika po jego zapachu, smaku czy reakcji podczas gotowania.
Jeżeli nie masz pewności, jaki gatunek przyniosłeś z lasu, skorzystaj z pomocy grzyboznawcy lub klasyfikatora grzybów w stacji sanitarno-epidemiologicznej oferującej takie konsultacje. Do identyfikacji najlepiej przedstawiać całe, niepokrojone owocniki.
W razie podejrzenia zatrucia po spożyciu grzybów należy niezwłocznie uzyskać pomoc medyczną. Objawy mogą wystąpić dopiero po wielu godzinach.
Co zrobić z koszem grzybów po powrocie z lasu?
Najpraktyczniej podzielić zbiory na trzy części. Pierwszą stanowią świeże, zdrowe i pewnie rozpoznane jadalne grzyby przeznaczone do suszenia. W drugiej można odłożyć gatunki, które lepiej wykorzystać do innych potraw lub właściwych dla nich przetworów. Trzecia grupa to okazy niepewne, uszkodzone lub zepsute – tych nie należy wykorzystywać do jedzenia ani przechowywania.
Warto również suszyć osobno różne gatunki. Borowiki, podgrzybki i koźlarze mogą różnić się grubością miąższu oraz czasem potrzebnym do osiągnięcia odpowiedniej suchości. Oddzielne partie pozwalają łatwiej kontrolować cały proces.
Październikowe zbiory potrafią wystarczyć na wiele zimowych posiłków, ale pod jednym warunkiem: do suszenia trafiają tylko grzyby świeże, zdrowe i bezbłędnie rozpoznane. Lepiej przygotować dwa niewielkie słoiki naprawdę dobrego suszu niż próbować za wszelką cenę wykorzystać cały kosz.
Jeśli przygotowujesz domowe przetwory na zimę, sprawdź również, jak zrobić syrop z aronii i mięty oraz jak go bezpiecznie przechowywać.





Rozmowa pod artykułem