W Warszawie 2 listopada dzień trwa 9 godzin i 31 minut, a 21 grudnia skurczy się do 7 godzin i 41 minut. Dla monstery, fikusa czy storczyka na parapecie zaczyna się najtrudniejszy odcinek roku: światła ubywa szybciej, niż rośliny zdążą się przestawić, a kaloryfer pod oknem dosusza powietrze. Przestaw doniczki i zmień podlewanie teraz, a w lutym nie będziesz zbierać opadłych liści.
Wartości oświetlenia, wilgotności i nawożenia pochodzą z poradnika University of Georgia Extension „Growing Indoor Plants with Success”. Podane tam stopoświece przeliczyliśmy na luksy (1 fc ≈ 10,76 lx), a długość dnia dla trzech miast policzyliśmy z położenia słońca w strefie czasowej Europe/Warsaw.
Ile światła zniknie do grudnia
Różnica między czerwcem a grudniem w Gdańsku sięga prawie 10 godzin. Na północy kraju słońce zachodzi 21 grudnia o 15:22, więc po powrocie z pracy roślina stoi już w ciemności.
| Miasto | 21 czerwca | 2 listopada | 1 grudnia | 21 grudnia |
|---|---|---|---|---|
| Gdańsk | 17 h 12 min | 9 h 18 min | 7 h 42 min | 7 h 17 min |
| Warszawa | 16 h 46 min | 9 h 31 min | 8 h 03 min | 7 h 41 min |
| Kraków | 16 h 22 min | 9 h 43 min | 8 h 23 min | 8 h 03 min |
Do poziomu z początku listopada dzień wróci dopiero w lutym: 15 lutego 2027 r. w Warszawie będzie trwał 9 h 55 min. Od dziś to około 15 tygodni, przez które większość roślin domowych żyje na oszczędnym biegu.
Jak jasno jest na Twoim parapecie
Poradnik UGA dzieli domowe stanowiska na trzy klasy. Po przeliczeniu na luksy wygląda to tak:
- słabe światło: 25–75 fc, czyli ok. 270–810 lx (zamiokulkas, sansewieria, epipremnum),
- średnie: 75–200 fc, ok. 810–2150 lx (paprocie, skrzydłokwiat, storczyk ćma),
- mocne bez bezpośredniego słońca: ponad 200 fc, czyli powyżej ok. 2150 lx (fikusy, monstera, cytrusy).
Według tego samego źródła parapet od północy w pogodny zimowy dzień dostaje tylko około 200 fc, czyli ok. 2150 lx. W pochmurny listopadowy dzień będzie to mniej, a metr od okna – wyraźnie mniej. Orientacyjny odczyt da aplikacja z luksomierzem w telefonie: połóż telefon w miejscu liści, ekranem do okna, w południe.
Kierunek okna ma większe znaczenie niż jego wielkość. Okno wschodnie w pogodny poranek potrafi dać 5000–8000 fc bezpośredniego słońca, czyli ok. 54–86 tys. lx – zimą to dobre miejsce dla fikusów i cytrusów. Z kolei okno południowe osłonięte szerokim okapem, jak zauważa UGA, dostaje mniej więcej tyle światła co północne. Jeśli nad Twoim oknem wisi balkon sąsiada, licz się z tym, że „południe” w grudniu działa jak północ.
Co zrobić teraz: 7 kroków przed najkrótszymi dniami
- Przysuń rośliny do okna. Zimą słońce stoi nisko i wpada głębiej do pokoju, więc stanowisko, które latem paliło liście, w grudniu bywa najlepsze. Liście nie mogą jednak dotykać zimnej szyby.
- Odsuń doniczki znad kaloryfera. W mieszkaniach wilgotność spada zimą do 10–20%, a za średnią uznaje się 40–50%. Strumień ciepłego powietrza z grzejnika to najszybsza droga do brązowych końcówek liści (jak to wygląda u paprotki, opisujemy w tekście o paprotce po włączeniu ogrzewania).
- Zgrupuj rośliny i daj im tacę z wodą. UGA poleca ustawić doniczki razem na płytkiej tacy ze żwirem lub keramzytem zalanym wodą tak, by dno doniczki nie stało w wodzie. Nawilżacz działa jeszcze lepiej.
- Podlewaj według palca, nie kalendarza. Wsuń palec na ok. 2,5 cm w podłoże. Jeśli jest wilgotne, odłóż konewkę. Przy 8 godzinach dnia roślina pije wolniej niż w lipcu.
- Zmniejsz nawożenie. Przy słabym świetle zapotrzebowanie na nawóz spada; UGA radzi zaczynać od ok. 1/4 dawki z etykiety przy nawożeniu raz w miesiącu.
- Dołóż lampę tam, gdzie okno nie wystarcza. Jako przykład harmonogramu poradnik podaje 16 godzin światła i 8 godzin ciemności. W Warszawie 21 grudnia oznacza to ok. 8 h 19 min pracy lampy na dobę ponad naturalny dzień – najprościej ustawić ją na wyłącznik czasowy.
- Pilnuj nocnej temperatury. Większość tropikalnych roślin doniczkowych nie powinna stać w miejscu chłodniejszym niż 10°C, a przy uchylonym na noc oknie parapet wychładza się bardziej niż reszta pokoju.
Typowe błędy w listopadzie i grudniu
Typowa pomyłka numer jeden to zraszanie liści jako lekarstwo na suche powietrze. Według UGA to metoda w dużej mierze nieskuteczna, a roślin o owłosionych liściach nie należy zraszać wcale.
Drugi błąd: pełna dawka nawozu w grudniu, „żeby roślina miała siłę”. Bez światła nie ma czym tej siły zużyć.
Trzeci: podlewanie w stałym rytmie „co sobotę”, przeniesionym z lata. Zimą to prosta droga do gnijących korzeni i ziemiórek.
Czwarty dotyczy roślin kwitnących zimą. Storczyk przestawiony z zimnej szyby nad ciepły kaloryfer potrafi zrzucić pąki – szczegóły w tekście o storczyku i kaloryferze.
Plan do lutego
| Kiedy | Co zrobić |
|---|---|
| do 15 listopada | przestaw rośliny bliżej okna, odsuń je od grzejników, przygotuj tacę i lampę |
| od połowy listopada | podlewanie po sprawdzeniu podłoża, nawóz co najwyżej w 1/4 dawki |
| 21 grudnia | najkrótszy dzień: w Warszawie 7 h 41 min, w Gdańsku 7 h 17 min |
| połowa lutego | dzień znów ok. 10 godzin – obserwuj nowe przyrosty i dopiero wtedy myśl o przesadzaniu |
Kolejne prace na każdy miesiąc znajdziesz w dziale Z kalendarza ogrodnika.
Fot. Storczyk na oknie od zachodu. Øyvind Holmstad / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org.





Rozmowa pod artykułem