Grzyby nadal rosną, choć nie wszędzie równie obficie. W piątek 9 października pojawiły się nowe informacje o udanych zbiorach w województwach śląskim, łódzkim, mazowieckim i kilku innych regionach Polski. Grzybiarze znajdują podgrzybki, maślaki, koźlarze i prawdziwki. Na portalu informacyjnym LoveNatura.pl przyglądamy się najnowszym doniesieniom z polskich lasów, aby sprawdzić, w których regionach warto szukać grzybów przed sobotą 10 października.
Najnowsze relacje pokazują coś ciekawego: nawet w obrębie jednego województwa wyniki mogą się diametralnie różnić. Jeden grzybiarz wraca z pełnym koszem, inny z tego samego regionu skarży się na przesuszoną ściółkę i pojedyncze znaleziska. Dlatego zamiast szukać jednego „najlepszego województwa na grzyby”, warto przyjrzeć się temu, co rzeczywiście znaleziono w ostatnich godzinach.
Zestawienie obejmuje doniesienia dostępne 9 października 2026 roku po południu. Data opublikowania raportu nie zawsze oznacza datę samego zbioru, a relacje z piątku nie są gwarancją udanego grzybobrania w sobotę.
Gdzie są teraz grzyby? Najnowsze raporty z województw
W serwisie Grzyby.pl, który zbiera aktualne doniesienia grzybiarzy z całej Polski, 9 października pojawiły się kolejne relacje z wypraw. Nie wszystkie są równie optymistyczne, ale kilka zasługuje na szczególną uwagę.
Śląskie: maślaki, podgrzybki i prawdziwki
Województwo śląskie dostarczyło w piątek kilku interesujących sygnałów. O godzinie 12:39 użytkownik Jarek6111 opublikował relację ze zbioru maślaków. W komentarzu wyjaśnił, że wystarczyło mu około 20 minut poszukiwań pod dwoma drzewami, aby zakończyć udany wypad.
To jednak niejedyny raport. O 14:46 użytkownik mi_1 zamieścił kolejną relację, a w komentarzach pokazał podgrzybki oraz prawdziwki. Z kolei wpis z 15:49 wspomina przede wszystkim o podgrzybkach i zajączkach.
Co z tego wynika? Na Śląsku nadal można znaleźć zarówno maślaki, jak i prawdziwki czy podgrzybki. Nie oznacza to jednak równomiernego wysypu w całym województwie. Są to konkretne, lokalne obserwacje.
Nowe wpisy można śledzić w raportach grzybowych z województwa śląskiego.
Łódzkie: bardzo dobre zbiory, ale tylko w wybranych miejscach
Jeden z najciekawszych piątkowych wpisów pochodzi z województwa łódzkiego. O godzinie 12:54 użytkownik Piotr11 opisał wyjątkowo udany zbiór. Wymienił podgrzybki, koźlarze, maślaki pstre, gąski, zajączki oraz dużego prawdziwka. Wspomniał również o kaniach rosnących na otwartych terenach.
„Miejscami jest mnóstwo grzybów”.Piotr11, raport w serwisie Grzyby.pl z 9 października 2026 roku
W tej samej relacji autor zaznaczył jednak, że trafiają się także fragmenty lasu, w których trudno cokolwiek znaleźć. To istotne zastrzeżenie.
Nieco inny obraz wyłania się z doniesień z 8 października. Jeden ze zbieraczy opisywał bardzo suchy młody las sosnowo-brzozowy, a inny zwracał uwagę na wysychającą ściółkę w lesie mieszanym, choć mimo tego udało mu się zebrać około dwóch kilogramów grzybów.
W łódzkich lasach nie brakuje udanych zbiorów, ale przypadkowy wybór miejsca może oznaczać znacznie słabszy wynik niż ten opisany w piątkowym raporcie.
Mazowieckie: podgrzybki wciąż rosną mimo suchej ściółki
Na Mazowszu szczególnie interesujące są doniesienia o podgrzybkach. W relacji opublikowanej 9 października o 12:06 użytkowniczka Incognita wspomniała o młodych, zdrowych podgrzybkach oraz starszych koźlarzach.
Jeszcze wyraźniejszy sygnał pojawił się wieczorem 8 października. Użytkownik Lucyan_NN opisał obfite występowanie podgrzybków pomimo zauważalnego przesuszenia ściółki.
Nie wszyscy mieli jednak równie dobre warunki. W raporcie opublikowanym 9 października o 6:40 użytkownik Hilary zwrócił uwagę na coraz większą suchość lasu.
To dobrze oddaje obecną sytuację: w części miejsc nadal pojawiają się świeże owocniki, ale trudno na tej podstawie mówić o powszechnym wysypie w całym województwie.
Przed wyjazdem warto przejrzeć najświeższe doniesienia grzybiarzy z Mazowsza i zwrócić uwagę nie tylko na liczbę grzybów, ale też na opis warunków w lesie.
Małopolskie: prawdziwki jeszcze są, lecz trzeba ich szukać
W Małopolsce także napływają nowe doniesienia. W piątek o 15:56 użytkownik Jacek B zamieścił kolejną relację z udanego grzybobrania, a w komentarzach pojawiły się gratulacje dotyczące znalezionych prawdziwków.
Inny piątkowy wpis opisuje znacznie trudniejsze warunki. Jego autor zauważył suchą ściółkę, ale mimo to znajdował prawdziwki, podgrzybki i koźlarze.
Wniosek jest prosty: w Małopolsce sezon jeszcze trwa, choć wyniki zależą od konkretnego miejsca. Same zapewnienia o dobrym sezonie nie wystarczą, żeby zaplanować udaną wyprawę.
Wielkopolskie: świeże doniesienia o podgrzybkach
W piątek o 14:22 użytkownik Art1411 poinformował o dwugodzinnym grzybobraniu, podczas którego znajdował przede wszystkim podgrzybki brunatne.
Na uwagę zasługuje również relacja z wieczora 8 października, która spotkała się z pozytywnymi komentarzami innych uczestników serwisu.
Dla osób planujących sobotni wyjazd oznacza to, że podgrzybki pozostają jednym z gatunków zgłaszanych w aktualnych zbiorach. Szczegóły można porównać w doniesieniach z Wielkopolski.
Zachodniopomorskie: okolice Wałcza i zaskakujące zbiory koźlarzy
Bardzo konkretną relację opublikował 8 października użytkownik wojek, który opisał wyprawę w okolice Wałcza.
Początek nie wyglądał obiecująco. W starszym lesie sosnowym znajdował bardzo niewiele podgrzybków. Sytuacja zmieniła się po przejściu w okolice brzóz otaczających młodniki sosnowe. Tam trafił na liczne koźlarze o różnym zabarwieniu kapeluszy.
Do zbioru dołączyły pojedyncze podgrzybki, kurki i maślaki pstre. Autor zaznaczył przy tym, że część grzybów była już zbyt stara, aby ją zabrać.
Ta wyprawa pokazuje, dlaczego nie warto oceniać całego lasu po pierwszych kilkuset metrach. Zmiana drzewostanu może oznaczać zupełnie inne warunki.
Relacja jest dostępna w raportach z województwa zachodniopomorskiego.
Warmińsko-mazurskie: kurki, maślaki i koźlarze
W województwie warmińsko-mazurskim 9 października o 12:59 pojawił się wpis użytkownika Hacintho, który wymienił znalezione gatunki i ich liczbę.
„Kilkanaście kurek, trzy maślaki i 14 koźlarzy”.Hacintho, Grzyby.pl, 9 października 2026 roku
Później, o 15:48, opublikowano kolejną relację, tym razem dotyczącą Puszczy Piskiej. Jej autor zwracał uwagę na silne zarobaczenie grzybów.
To przypomnienie, że obecność owocników nie zawsze oznacza równie dobry zbiór nadający się do wykorzystania w kuchni.
Podkarpackie: kolejne informacje o prawdziwkach
W piątek pojawił się również interesujący raport z województwa podkarpackiego. O godzinie 15:07 użytkownik Esemes informował o dużej liczbie podgrzybków i prawdziwków w miejscach, których wcześniej nie odwiedzili inni zbieracze.
Ten wpis szczególnie dobrze pokazuje znaczenie wyboru konkretnego fragmentu lasu. Nawet podczas dobrego sezonu łatwo trafić na teren, który został już dokładnie przeszukany.
Co pokazuje mapa grzybów 9 października?

Oprócz relacji zbieraczy można zajrzeć na aktualną mapę MykoRadar. Serwis udostępnia obserwacje z bieżącego dnia oraz ostatnich 7 i 30 dni, z możliwością sprawdzenia wybranych regionów i gatunków.
Według danych wyświetlanych 9 października w zestawieniu siedmiodniowym najwięcej obserwacji odnotowano w województwach:
- Mazowieckim – 392 obserwacje;
- Małopolskim – 368 obserwacji;
- Śląskim – 327 obserwacji;
- Lubelskim – 161 obserwacji;
- Zachodniopomorskim – 141 obserwacji.
Trzeba jednak właściwie odczytywać te liczby. MykoRadar wykorzystuje między innymi dane iNaturalist i GBIF, a jego statystyki obejmują również gatunki niejadalne i trujące. Większa liczba obserwacji może też wynikać z aktywności osób dokumentujących przyrodę.
Mapa obserwacji nie jest mapą pełnych koszyków. Najlepiej traktować ją jako dodatkowe źródło informacji o występowaniu grzybów, a nie gwarancję udanego zbioru.
Gdzie warto pojechać na grzyby w sobotę 10 października?
Na podstawie najświeższych relacji można wskazać kilka kierunków, które warto sprawdzić przed wyjazdem. Nie jest to jednak ranking lasów ani prognoza sobotnich zbiorów.
- Po podgrzybki: warto przejrzeć raporty ze Śląska, Mazowsza, Wielkopolski, Podkarpacia i województwa łódzkiego.
- Po maślaki: świeży sygnał pochodzi ze Śląska, a o ich obecności informowano również w Łódzkiem i na Warmii.
- Po koźlarze: szczególnie interesująca jest relacja z okolic Wałcza, a nowe doniesienia pojawiły się też w Łódzkiem i województwie warmińsko-mazurskim.
- Po prawdziwki: ich obecność zgłaszano między innymi w Małopolsce, na Śląsku, Podkarpaciu i w Łódzkiem.
Jeżeli wybór pada między odległym lasem, o którym ktoś napisał jeden entuzjastyczny komentarz, a pobliskim kompleksem z kilkoma aktualnymi obserwacjami, nie zawsze warto jechać kilkadziesiąt kilometrów dalej.
Wiele zależy od wilgotności konkretnego fragmentu lasu, a ta może różnić się nawet na niewielkim obszarze.
Jak nie zmarnować sobotniego poranka?

Przed wyjazdem najlepiej poświęcić kilka minut na porównanie doniesień. Przydatna będzie krótka lista:
- Sprawdź godzinę wpisu i datę zbioru. Raport opublikowany dziś może dotyczyć wczorajszej wyprawy.
- Nie kieruj się samym województwem. Dobre zbiory w jednej części regionu nie oznaczają takich samych warunków kilkadziesiąt kilometrów dalej.
- Szukaj informacji o konkretnym drzewostanie. Relacje z okolic Wałcza pokazują, jak duża może być różnica między sosnowym starodrzewem a terenami z brzozami.
- Zwróć uwagę na stan znalezionych grzybów. Duża liczba owocników nie wystarczy, jeśli znaczna część jest stara, wysuszona lub robaczywa.
- Sprawdź nowe wpisy rano 10 października. Piątkowe doniesienia są dobrym punktem wyjścia, lecz sytuacja w lesie może się zmienić.
Czasem bardziej opłaca się dokładnie sprawdzić niewielki fragment wilgotnego lasu niż przejść wiele kilometrów przez wysuszone ścieżki, kierując się wyłącznie popularnością danego regionu.
Pełny kosz to nie wszystko. Uważaj na podobne gatunki
W październikowych raportach pojawiają się nie tylko podgrzybki i prawdziwki, ale również gąski i kanie. Przy tych grzybach szczególnie ważna jest pewność prawidłowego rozpoznania.
Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed pomyłkami między gatunkami jadalnymi a silnie trującymi, zwłaszcza muchomorem sromotnikowym. Samo podobieństwo kapelusza czy pozytywna ocena w aplikacji nie wystarcza do uznania grzyba za bezpieczny.
Do kosza powinny trafiać wyłącznie grzyby rozpoznane bez żadnych wątpliwości. Nie warto też zbierać bardzo młodych owocników, u których cechy gatunkowe nie są jeszcze wyraźne.
Czy 10 października będzie dobry dzień na grzybobranie?
Piątkowe doniesienia dają powody, by nie rezygnować z jesiennych wypraw. Szczególnie interesująco wyglądają raporty ze Śląska, Łódzkiego i Podkarpacia, a także informacje o podgrzybkach na Mazowszu i w Wielkopolsce.
Największym problemem pozostaje nierównomierna wilgotność podłoża. W jednym lesie można znaleźć młode podgrzybki, podczas gdy kilka kilometrów dalej ściółka będzie niemal całkowicie wysuszona.
Na sobotę 10 października najlepiej planować wyprawę na podstawie świeżych lokalnych doniesień, a nie ogólnych zapewnień o wysypie w całej Polsce. Piątkowe raporty potwierdzają, że grzyby są. Nie dają jednak gwarancji, że w wybranym miejscu będą równie liczne następnego dnia.
Przed kolejnym grzybobraniem warto przypomnieć sobie, jak bezpiecznie zbierać grzyby i unikać groźnych pomyłek.





Rozmowa pod artykułem