Ogród

Maliny jesienne po zbiorach: kiedy ściąć wszystkie pędy przy ziemi, czy można poczekać do wiosny i jak uzyskać dwa zbiory

Maliny jesienne można ciąć w listopadzie lub wiosną. Sprawdź, kiedy ścinać wszystkie pędy przy ziemi, a kiedy zostawić je na dwa zbiory.

Maliny jesienne po zbiorach: kiedy ściąć wszystkie pędy przy ziemi, czy można poczekać do wiosny i jak uzyskać dwa zbiory
Maliny jesienne po zbiorach: kiedy ściąć wszystkie pędy przy ziemi, czy można poczekać do wiosny i jak uzyskać dwa zbiory
W tym artykule
  1. Najpierw sprawdź, na których pędach owocują twoje maliny
  2. Cięcie malin jesiennych w listopadzie. Kiedy usunąć wszystkie pędy?
  3. Jak prawidłowo ściąć maliny przy ziemi?
  4. Listopad czy luty? Oba terminy mają sens, ale nie w każdej sytuacji
  5. Chcesz mieć maliny dwa razy w roku? Nie ścinaj wszystkiego
  6. Co zrobić z malinami przed zimą oprócz przycinania?
  7. A jeśli nie wiadomo, jaka odmiana rośnie w ogrodzie?
  8. Jak ostatecznie postąpić z malinami jesiennymi w listopadzie?

Ostatnie maliny zostały zebrane, na gałązkach wiszą zaschnięte szypułki, a sekator czeka na swoją kolej. Czy w listopadzie trzeba ściąć cały malinowy rząd, czy lepiej zostawić pędy do wiosny? Dla czytelników serwisu informacyjnego lovenatura.pl wyjaśniamy, od czego zależy właściwy termin cięcia i dlaczego pozostawienie części pędów może oznaczać dodatkowe owoce w przyszłym roku.

Maliny jesienne można przycinać zarówno późną jesienią, jak i pod koniec zimy. Jeżeli zależy nam na jednym, obfitym owocowaniu pod koniec lata, usuwamy wszystkie pędy. Jeśli chcemy zebrać owoce także w czerwcu lub lipcu, część pędów musi pozostać. To dwa różne sposoby prowadzenia tych samych krzewów.

Najpierw sprawdź, na których pędach owocują twoje maliny

Nie każda malina wymaga takiego samego cięcia. Odmiany letnie owocują na pędach wyrosłych w poprzednim roku. Gdy taki pęd wyda owoce, kończy swój cykl i należy go usunąć. Zdrowe młode przyrosty pozostają, ponieważ właśnie one zapewnią następny letni zbiór.

Inaczej zachowują się maliny jesienne, nazywane również odmianami powtarzającymi owocowanie. Popularne w polskich ogrodach odmiany 'Polka’ i 'Polana’ potrafią zawiązywać owoce już na pędach wyrosłych wiosną tego samego roku. Pierwsze maliny dojrzewają zwykle późnym latem, a owocowanie może trwać do jesiennych przymrozków.

Co ciekawe, po jesiennym zbiorze cały taki pęd nie musi być bezużyteczny. Jego dolna, nieowocująca jeszcze część może przetrwać zimę i wydać owoce w następnym sezonie. Mechanizm ten szczegółowo opisuje brytyjskie Royal Horticultural Society (RHS).

Właśnie dlatego automatyczne ścinanie wszystkich malin przy ziemi nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Najpierw trzeba ustalić, kiedy chcemy zbierać owoce.

Cięcie malin jesiennych w listopadzie. Kiedy usunąć wszystkie pędy?

Maliny jesienne po zbiorach: kiedy ściąć wszystkie pędy przy ziemi, czy można poczekać do wiosny i jak uzyskać dwa zbiory

Jeżeli maliny mają dawać jeden główny zbiór od późnego lata do jesieni, najprostsza metoda polega na całkowitym usunięciu części nadziemnej po zakończeniu sezonu. Wiosną z korzeni i karpy wyrosną nowe pędy, które jeszcze w tym samym roku zaczną owocować.

Najważniejsze, aby nie spieszyć się z cięciem, kiedy roślina nadal intensywnie rośnie. Zielone liście w listopadzie nie są automatycznym sygnałem do sięgnięcia po sekator. Lepiej poczekać, aż pędy zakończą wegetację, liście zmienią barwę i zaczną opadać.

O znaczeniu tego momentu przypomina również Portal Sadownik, zwracając uwagę, że przed spoczynkiem roślina przemieszcza część składników pokarmowych z liści do organów podziemnych.

Jak prawidłowo ściąć maliny przy ziemi?

  1. Wybierz suchy, bezmroźny dzień. Pędy powinny już zakończyć owocowanie i wejść w okres spoczynku.
  2. Przygotuj ostry, czysty sekator. Grubsze pędy najwygodniej usuwać sekatorem dwuręcznym.
  3. Ścinaj wszystkie pędy nisko nad powierzchnią gleby. Pozostaw jedynie krótkie, kilkucentymetrowe fragmenty. Nie wyrywaj ich razem z korzeniami.
  4. Wynieś ścięte pędy poza malinowy rząd. Szczególnie ważne jest usunięcie części z widocznymi przebarwieniami, naroślami lub innymi oznakami chorób.

Nie ma potrzeby pozostawiania wysokich, kilkudziesięciocentymetrowych kikutów. W systemie jednego zbioru zależy nam na nowych pędach wyrastających z części podziemnej, a nie na ponownym rozwoju starych fragmentów.

Listopad czy luty? Oba terminy mają sens, ale nie w każdej sytuacji

W polskich warunkach nie obowiązuje jedna data cięcia malin jesiennych. Można wykonać ten zabieg po zbiorach, zwykle pod koniec października lub w listopadzie, albo pozostawić pędy do lutego czy marca.

„Maliny powtarzające można ciąć po zbiorach (pod koniec października lub w listopadzie) lub pod koniec zimy (w lutym lub marcu)”.Źródło: Zintegrowana Platforma Edukacyjna – materiały do kształcenia ogrodniczego.

Który termin wybrać na własnej działce?

  • Listopad sprawdzi się, gdy owocowanie całkowicie się skończyło, liście opadły, a pogoda pozwala na spokojną pracę. To dobry sposób na uporządkowanie rzędu przed zimą.
  • Luty lub początek marca to praktyczny wybór, gdy jesień jest wyjątkowo mokra, pędy długo pozostają zielone albo nie udało się zakończyć prac przed mrozami. Cięcie należy wykonać przed rozpoczęciem intensywnego wzrostu nowych pędów.
  • W przypadku chorych pędów nie warto zostawiać wyraźnie porażonych części na całą zimę. Należy je usunąć, nawet jeżeli zasadnicze cięcie zdrowych pędów planujemy później.

RHS zaleca standardowe cięcie malin jesiennych w lutym, ale jednocześnie podkreśla, że zabieg można przeprowadzić wcześniej, gdy krzewy są już bezlistne i pozostają w spoczynku. Oznacza to, że samo przesunięcie prac z listopada na przedwiośnie nie jest błędem.

Jeżeli na początku listopada pędy są jeszcze zielone, a na ich końcach wiszą niedojrzałe owoce, nie trzeba przycinać ich tylko dlatego, że rozpoczął się kolejny miesiąc.

Chcesz mieć maliny dwa razy w roku? Nie ścinaj wszystkiego

Maliny jesienne po zbiorach: kiedy ściąć wszystkie pędy przy ziemi, czy można poczekać do wiosny i jak uzyskać dwa zbiory

Przy odmianach powtarzających można zastosować drugi sposób prowadzenia krzewów. Pozwala on uzyskać wcześniejszy letni zbiór na przezimowanych pędach oraz późniejszy jesienny na tegorocznych przyrostach.

W tym systemie nie wolno usuwać wszystkich pędów przy ziemi. Po jesiennym owocowaniu zachowuje się ich zdrowe dolne części, ponieważ to właśnie one mogą wydać owoce następnego lata.

Jak przeprowadzić takie cięcie?

  • Po zakończeniu jesiennego zbioru pozostaw zdrowe, silne pędy do przezimowania.
  • Pod koniec zimy wybierz około 6–8 dobrze rozwiniętych pędów na metr rzędu, a pozostałe usuń przy ziemi.
  • Na zachowanych pędach odetnij górne fragmenty, na których jesienią były owoce. Pozostaw niższe części z żywymi pąkami.
  • Po letnim zbiorze wytnij całe pędy, które już owocowały, nie uszkadzając młodych przyrostów przeznaczonych na zbiór jesienny.

Taką metodę opisuje RHS w zaleceniach dotyczących podwójnego owocowania. Organizacja podkreśla, że najlepiej stosować ją na dobrze ukorzenionych, silnie rosnących roślinach, a nie na świeżo założonym malinowym rzędzie.

Dwa zbiory nie oznaczają dwóch jednakowo obfitych zbiorów. Letnie owoce są dodatkową korzyścią, ale jesienne owocowanie może być nieco słabsze niż przy całkowitym wycinaniu pędów.

Ta różnica jest szczególnie ważna w małych ogrodach. Dłuższy sezon zbiorów brzmi zachęcająco, lecz wymaga pilnowania starszych i młodszych pędów, odpowiedniego przerzedzania oraz usuwania tych, które zakończyły swój cykl.

Co zrobić z malinami przed zimą oprócz przycinania?

Maliny jesienne po zbiorach: kiedy ściąć wszystkie pędy przy ziemi, czy można poczekać do wiosny i jak uzyskać dwa zbiory

Po ostatnich zbiorach warto obejrzeć cały rząd, a nie tylko końcówki pędów. Zaschnięte owoce, chore fragmenty roślin i zalegające resztki należy usunąć. W gęstym, wilgotnym malinowym zagajniku znacznie łatwiej utrzymują się warunki sprzyjające rozwojowi chorób.

Warto zwrócić uwagę na trzy rzeczy:

  • Stan gleby. Maliny mają stosunkowo płytki system korzeniowy. Jeżeli jesień jest sucha, przed zamarznięciem ziemi warto zadbać o odpowiednią wilgotność podłoża, ale nie doprowadzać do jego zalania.
  • Ściółkowanie. Warstwa czystej słomy lub odpowiedniego materiału organicznego może ograniczać gwałtowne zmiany temperatury gleby i utratę wilgoci. Nie należy jednak zasypywać grubą, mokrą warstwą samych nasad pędów.
  • Nawożenie. Późną jesienią nie ma powodu pobudzać malin wysokimi dawkami azotu. Ewentualne nawożenie powinno wynikać z potrzeb gleby, a nie z samego faktu zakończenia zbiorów.

Na znaczenie wilgotności gleby oraz zimowej ochrony korzeni zwraca uwagę również Oregon State University Extension Service. Choć opracowanie dotyczy upraw w chłodnym regionie Stanów Zjednoczonych, podstawowa zasada pozostaje przydatna: ochrona części podziemnej jest ważniejsza niż zachowanie suchych, zużytych pędów.

A jeśli nie wiadomo, jaka odmiana rośnie w ogrodzie?

To częsta sytuacja na starszych działkach. Maliny rosły tam od lat, nazwa odmiany dawno zaginęła, a nowe pędy trudno odróżnić od starych.

W takim przypadku lepiej nie wycinać całego rzędu na ślepo. Najpierw usuń pędy martwe i chore, a część zdrowych zachowaj do obserwacji. Jeżeli w kolejnym sezonie pojawią się owoce na pędach, które przezimowały, będzie to cenna wskazówka dotycząca sposobu owocowania. Zwróć też uwagę, czy nowe pędy wyrastające wiosną zaczynają kwitnąć i owocować jeszcze tego samego roku.

Nie należy natomiast rozpoznawać odmiany wyłącznie po wysokości krzewu, liczbie kolców czy kolorze owoców. Takie cechy nie wystarczą do prawidłowego ustalenia sposobu cięcia.

Jak ostatecznie postąpić z malinami jesiennymi w listopadzie?

W przypadku zdrowych malin powtarzających, prowadzonych na jeden jesienny zbiór, wszystkie pędy można ściąć nisko przy ziemi po zakończeniu wegetacji. Jeśli jednak liście pozostają zielone albo warunki pogodowe nie sprzyjają pracom, bez obaw można przenieść zabieg na koniec zimy.

Inaczej należy postąpić, kiedy celem są dwa zbiory. Wtedy trzeba zachować zdrowe dolne części wybranych pędów i odpowiednio przyciąć je przed następnym sezonem.

Najważniejsze jest więc nie to, czy sekator trafi do ręki w listopadzie, czy w marcu. O przyszłorocznym owocowaniu zdecyduje przede wszystkim wybrany sposób prowadzenia malin i prawidłowe rozpoznanie pędów, które mają jeszcze wydać owoce.

Przed nadejściem zimy warto też sprawdzić, które warzywa trzeba wykopać, a które można pozostawić w ziemi przed przymrozkami zapowiadanymi na noc z 4 na 5 listopada.


Rozmowa pod artykułem

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *.