Pies ze schroniska a małe dziecko

Niektórzy twierdzą, że prawdziwie pełna rodzina składa się z rodziców, dzieci i…czworonożnego przyjaciela. Wielu z nas rozważa adopcję zwierzaka. Czy pies ze schroniska to dobry pomysł dla rodziny z małymi dziećmi?

Decydując się na adopcję musimy liczyć się z tym, że każdy pies ze schroniska ma już swoją „przeszłość”. Bagaż doświadczeń życiowych pupila może być niewielki, ale może być również ogromny. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wyglądało życie psa „przed schroniskiem”. Nie wiedzą tego pracownicy przytuliska, nie wiedzą wolontariusze – wie tylko pies. Czy miał kiedyś rodzinę? Dlaczego trafił na ulicę? Jak wyglądali jego rodzice? Czy był długo bezdomny? Czy musiał walczyć o przetrwanie? Czy ma złe doświadczenia z ludźmi? Nie odpowiemy na te pytania. Nikt nie odpowie. Adoptując psa musisz nastawić się na to, że NIE BĘDZIE ON IDEALNY. Nigdy nie będziesz miał takiej pewności – nawet biorąc szczeniaka z superhodowli. Pies ma swój charakter – możesz nad nim pracować – ale nie możesz od razu wymagać, że będzie „chodził jak w zegarku”. Tak – zdarzy się obsikany dywan, pogryziona dziecięca zabawka… Miej tego świadomość.

Czy pies ze schroniska nadaje się do domu z dziećmi?

Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wyglądało życie psa „przed schroniskiem”.

To pytanie zadaje sobie każdy rodzic, który myśli o przygarnięciu zwierzaka. Dziecko jest przecież najważniejsze – nie wyobrażamy sobie, aby mogła stać mu się krzywda – zwłaszcza z powodu naszych nieprzemyślanych, czy podjętych pochopnie decyzji. Krąży wiele niepochlebnych opinii o psach ze schroniska – że się nie przystosują, że nie są ufne, chore, że są agresywne i
niebezpieczne dla dziecka… Owszem – i takie przypadki się zdarzają, nie oszukujmy się. Prawda jest jednak taka, że w kojcach czeka również mnóstwo wspaniałych, wartościowych zwierzaków, które po prostu „miały pecha” – tylko czekają na to, by całym sercem oddać się rodzinie, która je przygarnie. Jeśli odpowiednio przygotujesz się do adopcji, przygotujesz na nową sytuację dziecko i wybierzesz pupila odpowiadającego twojej rodzinie – będzie to jedna z lepszych decyzji, jakie podejmiesz. Dzieci wychowują się zdecydowanie lepiej w towarzystwie zwierząt – to nie tylko puste słowa, ale potwierdzona badaniami opinia specjalistów!

Na co zwrócić uwagę, kiedy wybieramy się do schroniska?

Dzieci wychowują się zdecydowanie lepiej w towarzystwie zwierząt

1. Podejmij decyzję świadomie – wraz ze wszystkimi domownikami.
2. Porozmawiaj z wolontariuszami. Powiedz, jakie masz warunki, jakiego psa możesz/chcesz przygarnąć, co możesz zapewnić, czego nie. Nie wstydź się – mów śmiało o swoich oczekiwaniach. Wówczas łatwiej będzie dobrać pupila, który pasuje do twojej rodziny. Wolontariusze znają zwierzęta, którymi się opiekują – są w stanie określić choć po części ich charakter (pamiętajmy, że pies ze schroniska inaczej będzie zachowywał się zamknięty w kojcu, a inaczej w domu!).
3. Koniecznie sprawdź, jak zwierzę zachowuje się w stosunku do dzieci. Zwracaj uwagę na szczegóły – istotne może być nie tylko to, że pies szczeka/nie szczeka, ale to, w jaki sposób do dziecka podchodzi, czy jest delikatny, czy nie unika kontaktu, nie ucieka przed dotykiem.
4. Jeśli to możliwe zabierz psa na spacer, zobacz jak zachowuje się w „nieznanym terenie”.
5. Sprawdź jak pies sprawuje się „na swoim terenie” – czy jest agresywny przy misce, czy broni swoich rzeczy.

Jak przygotować dziecko?

1. Pamiętaj, że nie tylko od psa będziesz musiał wymagać „dostosowania się”. Ucz dziecko od samego początku jak obchodzić się ze zwierzęciem. Tłumacz, co wolno, a czego nie wolno robić, jak głaskać – jak nie dotykać.
2. Postaraj się wytłumaczyć dziecku, że pies również potrzebuje swojej „przestrzeni osobistej” i czasu na przystosowanie się do nowej sytuacji. Dzieci, które miały wcześniej zerowy, lub mały
kontakt ze zwierzęciem mają tendencję do zbyt intensywnego okazywania emocji i radości – pies może czuć się osaczony.
3. Wyznacz w domu „strefę psa” – miejsce gdzie pupil będzie miał swoje łóżko i… święty spokój, gdy tego potrzebuje. Naucz dziecko, by nie naruszało tej przestrzeni.
4. Tłumacz dziecku, że pies to nie tylko „zabawa”, ale i obowiązki.

Zdecydowałeś się – co dalej?

1. Przygotuj dom na przyjęcie psa. Znajdź miejsce na legowisko, miski z jedzeniem i wodą.
2. Zaopatrz się w szampon dla psów i środki na pchły.
3. Pozwól psu przyzwyczaić się do nowej sytuacji i domowników.
4. Zabierz pupila na wizytę do weterynarza.
5. Kontroluj na bieżąco interakcje pies-dziecko. Ucz psa od samego początku hierarchii w rodzinie – nie pozwól by pies zdominował dziecko.
6. Nigdy nie zostawiaj dziecka samego z psem.
7. Powoli, stopniowo ucz psa, że będą sytuacje, kiedy będzie musiał zostać sam. Pupil może wykazywać początkowo lęk separacyjny – to zrozumiałe i normalne. Małymi kroczkami da się dużo osiągnąć.
8. Bądź konsekwentny i określ jasno granice, których psu przekraczać nie wolno (nie skaczemy na dzieci itp.).
9. Zapewnij psu odpowiednią dawkę atrakcji, rozrywki, wyładowania energii – w przeciwnym razie sam znajdzie sobie zajęcie, które niekoniecznie musi ci się spodobać.

Decyzja o tym, że pies ze schroniska trafi do Twojego domu, może okazać się jedną z lepszych, jakie podejmiesz w życiu – o ile będzie przemyślana i przedyskutowana z pozostałymi domownikami. Skorzysta na tym nie tylko pies, ale również cała rodzina. Dziecko uczy się przy psie opiekuńczości, empatii, wrażliwości, odpowiedzialności, szacunku do zwierząt. Miłości i opiekuńczości, jaką pies jest w stanie obdarzyć najmłodszych członków rodziny nie da się opisać słowami – trzeba to przeżyć, trzeba pozwolić dziecku to przeżyć.

 

Love Natura – Kochamy to, co naturalne!

Spodobał Ci się nasz artykuł? Udostępnij go znajomym!
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook
Google+
http://lovenatura.pl/pies-ze-schroniska-a-male-dziecko/
Twitter
INSTAGRAM

Agnieszka Matuszewska

Zawsze staram się być jak najbliżej natury i to z niej czerpać siłę. Uwielbiam zwierzęta, kocham zieleń, wolną przestrzeń i kontakt z przyrodą. Jestem mgr Biotechnologii. Interesuję się zdrowym odżywianiem i medycyną naturalną. Zdając sobie sprawę z tego jak wygląda dzisiejszy przemysł, staram się wszystko (co jestem w stanie) przygotowywać sama, z naturalnych składników - od uprawy własnych warzyw począwszy, po wyrób wędlin, kosmetyków, środków czystości. Kocham gotować. Cały czas uczę się medycyny naturalnej i ziołolecznictwa. W wolnych chwilach poszerzam również swoje umiejętności w tematyce rękodzieła i DIY. Prywatnie, jestem mamą dwóch cudownych, pełnych energii maluchów, w których chcę zaszczepić miłość do natury.

Podoba Ci się nasza strona? Podziel się nią ze znajomymi :)